|
My i demokracja Spacerkiem przez życie.
| My i demokracja |
| |
Wiele latek się przeżyło we właściwej nacji pracowało dla systemu znaczy, demokracji
Zamarzyła nam się wolność dopięliśmy swego przyszły znów nowe elity i co mamy z tego?
Troszkę więcej bezrobocia trochę bezdomności zamiast mięsa na obiadek coraz częściej kości
Co jakiś czas wysłuchamy jak to będzie klawo byleśmy do urn pobiegli, głosowali żwawo
To nie wina tych, co chcieli wolności i chleba to nasz wybór, nasza wola rozsądku potrzeba
Wybraliśmy rządów wiele różnie to bywało każdy zwinął coś dla siebie niewiele zostało
Aż kiedyś się zbudziliśmy przy wtórze jak z echa obiecali sprawiedliwość no, jakaś pociecha
Lud czekał już na odnowę jak na zbawiciela kiedyś o nich słyszeliśmy coś przed laty wiela Był raz sobie chłopczyk mały, co to miał braciszka kiedyś ukraść chcieli księżyc wyszła z tego kiszka
Nie minęło latek wiele znowu obydwoje startowali do wyborów o przyszłość się boję Ku zmartwieniu pół Europy wygrali wybory jeden został prezydentem drugi czyżby chory?
Skrył się za innych plecami aż się wyklaruje potem zaś wyrzuca Kazia i ważny się czuję
Wykształcili ich komuchy, których nienawidzą wyrzuciliby dyplomy "nimi" się nie brzydzą
Wyniszczymy naszych wrogów prawo nam pomoże sprawiedliwość do hołoty dopomóż nam Boże
Zajęliby się zaś pracą zgodnie z dekalogiem gdzie poszanowanie bliźnich? gdy na ustach z Bogiem
Miast wprowadzać wokół zgodę z swymi sąsiadami ciągle szukali zaczepek i nie przeszli dali
Sprzykrzyło się już wyborcom słuchać ciągłych bredni i gdzie tu jest wdzięczność dla Nich oj wyborcy wredni
Nie przejmuj się, "spieprzaj dziadu" nikt teraz nie powie możesz patrzeć w telewizję już nie tracąc zdrowie
Ale nie bądź pewny siebie czy za cztery latka nie będziesz się musiał ukryć i zejść do półświatka
Mogą role się odwrócić mogą dojść do władzy wszystkich znów porozliczają i zostaniem nadzy
Historia kołem się toczy jest to prawda szczera, lecz niczego nas nie uczy kiedy w głowie zera
Można by powiedzieć sobie co mnie to obchodzi ja to mogę, bom na schyłku lecz co zrobią młodzi Każdy może mieć swe zdanie po to demokracja lecz pamiętaj, że właśnie w niej jest większości racja
Patriotyzmem i wiarą usta wycierają żeby ugrać coś dla siebie a wszystko gdzieś mają
Podpiszą nawet pakt z czartem byle wejść na górę przekonać trzeba wyborców by stanęli murem W dziwnym kraju człowiek żyje nic się nie poradzi, że sąsiedzi z nas się śmieją wciąż będziemy bladzi
Każda opcja polityczna chce nas przysposobić by przekonać nas do siebie i w konia nas zrobić.
J.U. |
|
|